https://besthookupwebsites.org/pl/emoji-znaczenia-zmieniaja-sposob/Emoji: znaczenia zmieniają sposób umawiania się na randki?

Emoji: znaczenia zmieniają sposób umawiania się na randki?

Emoji: znaczenia zmieniają sposób umawiania się na randki?

Czy emotikony rewolucjonizują sposób, w jaki się komunikujemy? Jeśli tak, w jaki sposób zasilają randki online? Czy znaczenia emoji naprawdę mogą oddawać ciężar emocji takich jak miłość? Oto niektóre z palących pytań, które zadaliśmy nestorowi języka wizualnego Neilowi Cohnowi, próbując rzucić nieco światła na to współczesne zjawisko.

Znaczenia emotikonów – lingua franca XXI wieku?

Kiedy japoński projektant Shigetaka Kurita naszkicował pierwszą w historii partię 176 emotikonów w 1999 roku, nie mógł sobie wyobrazić obecnego krajobrazu. Dziś mamy na wyciągnięcie ręki około 1800 małych ikonek do wyboru. Według danych opublikowanych w zeszłym roku, aż 92 procent ludzi w Internecie używa emoji, z czego jedna trzecia robi to na co dzień.

W prasie pojawiło się mnóstwo wiadomości o późno reklamujących się emotikonach jako części rodzącego się języka, który ma na celu przeformatowanie sposobu, w jaki rozmawiamy. Niektóre źródła posuwają się nawet do sugestii, że emoji wkrótce będą rywalizować z angielskim pod względem uniwersalności.

Naprawdę nie można być obwinianym za kupowanie tego szumu. Oprócz garści internetowych leksykonów emoji, które pojawiły się w ciągu ostatnich kilku lat, Oxford Dictionaries wspięło się nawet na modę piktograficzną, kiedy ogłosili emoji „płacz ze śmiechu” swoim „słowem” roku 2015, co pozostawiło po sobie nieliczni komentatorzy ronili łzy udręki zamiast radości.

Ale całe to zamieszanie nasuwa pytanie; czy emotikony są rzeczywiście gotowe, aby stać się lingua franca, czy są tylko ładunkiem gorącego powietrza? Jednym z ekspertów z odpowiedziami jest Neil Cohn, amerykański językoznawca z Uniwersytetu w Tilburgu w Holandii. Zanim Cohn wszedł na uczelnię, pracował jako artysta komiksowy, czym podjął się jako nastolatek. To doświadczenie, w połączeniu ze studiowaniem kognitywistyki i językoznawstwa, doprowadziło go do bieżących badań nad językami wizualnymi.

Oprócz analizy językowej funkcji komiksów, Cohn publicznie włączył się w debatę na temat emoji z artykułem BBC Future w 2015 roku. W przeciwieństwie do zwolenników emoji, jego opinia jest nieco mniej przychylna. „Nie wierzę, że emoji to język wizualny”, mówi szczerze Cohn, „Myślę, że ludzie, którzy to mówią, nie mają pojęcia, o czym mówią w kategoriach językowych!”

Cohn mówi, że „istnieją zasadniczo trzy magiczne składniki, które sprawiają, że coś jest pełnym językiem”. Ten złoty trójkąt składa się z modalności, znaczenia i gramatyki. Mówiąc prościej, modalności to środki, za pomocą których się komunikujemy; mówienie to modalność werbalna, kiedy gestykulujemy, jest to modalność cielesna.

Cohn wyjaśnia dalej, że „modalność jest powiązana ze znaczeniem. Dźwięki, które wydaję, są dla Ciebie zrozumiałe, ponieważ mają związek ze znaczeniami, które rozumiemy oboje”. Trzecim kluczowym zastrzeżeniem jest gramatyka. „Gramatyka zasadniczo pakuje znaczenie w sekwencję jednostek, dzięki czemu tworzę spójne zdania i unikam tych, które nie są”, mówi.

Więc jak emotikony pasują tutaj, czy spełniają którykolwiek z kluczowych warunków Cohna? „W przypadku emoji mają pewną modalność, są graficzne i wizualne”, mówi, „przekazują też pewne znaczenie, słownictwo jest dostarczane przez różne firmy, które je tworzą”.

Wszystko się psuje, jeśli chodzi o gramatykę. Cohn jest dość nieugięty w tym aspekcie i sugeruje, że emotikony nie podlegają tym samym regułom, kiedy konstruujemy zdanie. „Nie wierzę, że emotikony mają gramatykę, która wskazuje, jak są uporządkowane”, mówi, „nie nazwałbym ich pełnym językiem, ponieważ brakuje im tej właściwości gramatycznej”.

Zapytany, czy emoji może kiedyś przestać być zbiorem dowolnych symboli i rozwinąć własną, unikalną gramatykę, nie jest przekonany: „Gdyby emoji rozwijało gramatykę, wymagałoby to, by były one wewnętrznie bardziej złożone. Używane w ten sposób, emoji są uzupełnieniem tekstu. Ludzie używają ich w taki sam sposób, w jaki gestykuluję w mowie, jako ulepszenie modalności werbalnej”.

Mówienie kciukami; emotikony i randki online

Skoro omówiliśmy już mechanikę, jaki wpływ mają emoji na sposób, w jaki się umawiamy? To prawda, że w najbliższym czasie możemy nie rezygnować z wiadomości tekstowych z niekończącymi się ciągami obrazkowych fraz. Ale z pewnością używamy znaczeń emotikonów, aby przekazać to, jak myślimy o rzeczach i ludziach.

Opierając się na ocenie dodatkowej wartości emotikonów przez Cohna, jest całkiem jasne, że można ich używać w sposób beztroski. Dodanie emotikonów na końcu pisemnej wiadomości z pewnością może służyć jako zabawny przełamać lody, zwłaszcza gdy dopiero zaczynasz kogoś poznawać. I Cohn się zgadza. „Zdecydowanie działają w kontekście randkowym, ich nowość z pewnością czyni je dobrymi do tego celu” – mówi.

Niemniej jednak wszystkie te kciuki w górę i uderzenia pięścią nie są tak nieszkodliwe, jak mogłoby się wydawać. W rzeczywistości istnieje ogromny potencjał pewnych niezręcznych czkawek związanych ze znaczeniami emoji. Wiosną ubiegłego roku naukowcy z GroupLens Lab na Uniwersytecie Minnesota przeprowadzili eksperyment dotyczący możliwości nieporozumień podczas używania emoji 5. Badanie wykazało nie tylko, że rozumienie znaczeń emoji różni się w zależności od używanej platformy, ale także ujawniło, że ludzie regularnie interpretują te same emoji w zupełnie inny sposób.

To pole minowe nieporozumień jest czymś, czego Cohn jest całkiem świadomy. „Używanie emotikonów, takich jak mrugające twarze lub oczy w kształcie serca, może naprawdę odróżnić różnicę między powiedzeniem czegoś z powagą a powiedzeniem czegoś w żartach”, mówi, „jeśli używasz tego samego emoji na dwa różne sposoby i może to mieć zupełnie inne znaczenie w zależności od kontekst. Jeśli osoba, do której je wysyłasz, nie wie, że używasz mrugającej twarzy w określony sposób, może pomyśleć, że jesteś niegrzeczny, zamiast żartować lub flirtować!”

Podstawowym przesłaniem jest zachowanie ostrożności podczas pingowania emoji z lewej, prawej i środkowej części. To powiedziawszy, istnieją pewne emotikony, które mają dość rażące znaczenie… przychodzą na myśl bakłażany i brzoskwinie. Cohn zgadza się, że tego rodzaju emoji są ryzykowne, chociaż proponuje dowcipną sugestię. „Tego rodzaju eufemistyczne emotikony mogą być jednym ze sposobów, w jaki można flirtować w bardziej akceptowalny sposób niż mówienie zbyt eufemistycznych rzeczy, które mogą być obraźliwe, chociaż nie wiem, czy chciałbym tego spróbować” – mówi ze śmiechem.

Poza pomieszaniem i lubieżną symboliką, najbardziej intrygującą myślą jest to, czy znaczenia emoji mogą kiedykolwiek być w stanie przekazać wagę emocji takiej jak miłość. Czy te małe ikony pewnego dnia wywołają tę samą przytłaczającą i wywołującą motyle reakcję, mówiącą „Kocham cię”?

Jeśli popierasz rozumowanie Cohna, to prawdopodobnie nie. „Nie wiem, czy mogą przekazać ogrom tego, jeśli nie mamy więcej czasu. Mówienie komuś „kocham cię” jest tak obciążonym kulturowo terminem, któremu przypisano tak dużą wartość, że myślę, że emoji nie będą w stanie tego zrobić, chyba że osiągną również taką wartość kulturową”.

Rozmyślanie nad perspektywą, że w przyszłości możemy zobaczyć, jak graficznie wyrażamy nasze emocje, jest dziwnym pomysłem, aczkolwiek naciąganym. Mimo to Cohn przez chwilę zastanawia się nad tym pomysłem. „Jeśli używasz tylko samego emoji serca i jest ona budowana z czasem, aby wszyscy wiedzieli, że jest do tego specjalne zastosowanie, możesz być w stanie to osiągnąć”.

Być może znaczenie emotikonów ma pozostać zakorzenione w sferze trywialności. To nie znaczy, że ich użycie jest całkowicie konające. „Emoji może być w rzeczywistości łagodniejszą wersją powiedzenia „kocham cię”, mówi Cohn, „powiedzmy, że zaczynasz związek, możesz nie czuć się na tyle komfortowo, aby powiedzieć komuś te trzy ciężkie słowa, ale możesz czuć się dobrze dając komuś buziaka”.

Więc masz to. Znaczenia emotikonów są złożone i błędnie interpretowane. Mimo to nadal służą użytecznemu celowi, szczególnie jeśli chodzi o randki online. Po bardzo szczegółowej rozmowie pozostaje jeszcze jedno ostatnie pytanie, które należy zadać Cohnowi. Czy używa emotikonów? „O tak, oczywiście”, mówi, „wszędzie!”

Delisha
Delisha
Delisha
MS, RD i pisarz
Delisha jest ekspertem wyposażonym w odpowiednią wiedzę, aby pomóc swoim klientom w podjęciu niezbędnych kroków, aby przekształcić koniec związku lub zawód miłosny w nowe, pozytywne możliwości.

Najlepsze strony randkowe

Prześlij swoją recenzję
Ocena: