https://besthookupwebsites.org/pl/wyrozniony-jako-singiel-dzieje/Wyróżniony jako singiel: co się dzieje?

Wyróżniony jako singiel: co się dzieje?

Wyróżniony jako singiel: co się dzieje?

Niezależnie od tego, jak zdecydujesz się ubierać, bycie singlem może czasami wydawać się jednym z największych problemów w życiu. Przetrwanie zagłady i mroku samotności, podczas gdy wszyscy twoi przyjaciele osiedlają się (lub pozostają osiadli) w błogich oczach, może być bardzo prawdziwym źródłem nieszczęść. Ale czy poza walką samotność może być rzeczywiście źródłem wzmocnienia? Mówimy tak i wyjaśnimy, dlaczego…

Socjologia bycia singlem

Chociaż podtytuł tej sekcji może brzmieć jak tytuł ambitnej pracy licencjackiej, wiele informacji można wyciągnąć z nauk społecznych, jeśli chodzi o zrozumienie samotności. Możesz się zastanawiać, co u licha socjologia ma wspólnego z byciem singlem. Oto miarka.

Większości z nas zbyt dobrze znany jest często parodiowany obraz nieszczęsnego singla zagubionego w morzu książek samopomocy i pustych butelek po winie. Chociaż ta karykatura jest zarówno przesadzona, jak i obraźliwa, jest to przedstawienie, które przenika zarówno media, jak i naszą wyobraźnię.

Poszukując alternatywnej perspektywy bycia singlem, EliteSingles rozmawiał z jednym z najwybitniejszych naukowców zajmujących się badaniami samotności; Bella DePaulo. Jako profesor wizytujący na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Barbara, publikowała obszernie na szeroki zakres zagadnień, które nakładają się na bycie singlem.

Wykształcony na Harvardzie naukowiec szybko wskazuje na zalety bardziej rygorystycznego i socjologicznego punktu widzenia, jakie może wnieść do debaty. „Podejście naukowe może wyjść poza wybiórczą percepcję i obalić mity” – mówi DePaulo – „Pozwala nam mówić o samotności w oparciu o dane, a nie tylko opinie i uprzedzenia. Dzięki dobrym badaniom możemy dostrzec mocne strony bycia singlem i sens życia singla ”.

Obalanie mitów i podnoszenie świadomości to centralne elementy pracy DePaulo. Na przykład kwestionuje naukowo potwierdzone badania, które sugerują, że małżeństwa prowadzą szczęśliwsze i zdrowsze życie (których jest mnóstwo). „To może być trudne” – mówi, kwestionując status quo – „zbyt często twierdzi się, że korzyści płynące z zawarcia małżeństwa są nie do poparcia w oparciu o rodzaj przeprowadzonych badań”.

W rzeczywistości istnieją dowody na poparcie twierdzeń DePaulo. W 2015 roku badanie przeprowadzone przez naukowców z University of Auckland ujawniło, że w przypadku niektórych osób związki mogą najwyraźniej mieć niekorzystny wpływ na jakość życia 1. Dokładniej, dochodzenie wykazało, że osoby o skłonnościach niekonfrontacyjnych miały wyższy stopień zadowolenia z życia będąc samotnymi, niż będąc w związku.

Aby rozwinąć swoją krytykę, DePaulo ukuł dwa terminy; singlizm i matrimania. To pierwsze odnosi się do uprzedzeń skierowanych do samotnych mężczyzn i kobiet. „Istnieje niewielka kulturowa świadomość singlizmu”, mówi DePaulo, „jednak dyskryminacja osób samotnych jest zapisana w prawie. Na przykład w Stanach Zjednoczonych istnieje ponad 1000 przepisów tylko na szczeblu federalnym, które przynoszą korzyści i chronią tylko te osoby, które są prawnie zamężne ”. Przykłady sytuacji, w których bycie singlem jest prawnie ignorowane, obejmują odliczenia od podatku dochodowego, prawa do dziedziczenia i prawa pracy.

Druga koncepcja DePaulo, matrimania, ma na celu „przesadną hipnotyzowanie małżeństw, par i ślubów”. „Matrimania stała się bardziej ekstremalna od, powiedzmy, lat pięćdziesiątych XX wieku” – mówi DePaulo – „ludzie świętują małżeństwo tak nieustępliwie i w tak ostentacyjny sposób, nie dlatego, że wszyscy jesteśmy tak pewni miejsca małżeństwa w naszym życiu, ale ponieważ jesteśmy tak niepewni. Małżeństwo po prostu nie jest ważne dla naszego życia w tak ważnych, ważnych sytuacjach jak kiedyś ”.

Niech żyje samotność

Z drugiej strony, czy nie jest sprawiedliwe rozumowanie, że samotność w XXI wieku jest znacznie mniej stygmatyzowana niż kiedykolwiek wcześniej? A czy matrimania może odpływać? Z pewnością prawdą jest, że nawyki małżeńskie zmieniły się drastycznie w ciągu ostatnich czterdziestu lat w Australii. W 1975 r. Zaledwie 16% par mieszkało razem przed związaniem się.

Przenieśmy się do XXI wieku i sytuacja wygląda zupełnie inaczej; w 2013 roku 77% małżeństw było poprzedzonych konkubinatem. W tym okresie wzrósł również średni wiek zawierania małżeństw po raz pierwszy; 23 mężczyzn w 1975 r. W porównaniu z 30 w 2013 r., 21 w przypadku kobiet w 1975 r. W porównaniu z 28 w 2013 r. Co więcej, od 1986 r. Nastąpił 9% spadek liczby małżeństw aussie, a dokładniej 58-49%.

Odkrycia te wydają się wskazywać, że chociaż ludzie niekoniecznie wybierają samotność, z pewnością są bardziej ostrożni lub sceptyczni wobec małżeństwa. Według raportu z 2011 roku opublikowanego przez Pew Research Center z siedzibą w USA, coś się rzeczywiście dzieje, i to także w innych częściach świata. Badanie nie tylko ujawniło, że nieco ponad połowa dorosłych Amerykanów jest w związku małżeńskim, ale także wskazało, że 43% osób w wieku 18-49 lat uważa, że małżeństwo staje się mniej istotne.

Dla DePaulo ta ostatnia reprezentuje bardziej pozytywny trend społeczny. Zapytana, czy wzrost konserwatyzmu widocznego na całym świecie może doprowadzić do gwałtownego wzrostu zarówno stanu samotności, jak i małżeństwa, pozostaje optymistyczna. „Mam nadzieję, że tak się nie stanie”, mówi, „mam pewien optymizm, biorąc pod uwagę fakt, że dzisiejsze młodsze pokolenie dorosłych jest zazwyczaj otwarte i mało prawdopodobne, aby były seksistowskie, rasistowskie lub homofobiczne”.

Optymizm DePaulo nie pasuje do innego ustalenia z raportu Pew. Spośród pojedynczych respondentów, którzy powiedzieli, że małżeństwo jest instytucją niemal przestarzałą, znaczące 47% stwierdziło, że pewnego dnia nadal chcieliby się pobrać. Wystarczy powiedzieć, że wydaje się to trochę sprzeczne. Jednak są odpowiedzi.

Jednym z takich wyjaśnień jest badanie przeprowadzone przez Jody Hughesa z Uniwersytetu La Trobe. Opublikowany w 2014 roku artykuł Hughesa czerpie z prac teoretyków, takich jak Anthony Giddens, Ulrich Beck i Zygmunt Bauman, aby zbadać refleksyjność zarówno indywidualności, jak i relacji intymnych. Po przeprowadzeniu wywiadu z około 28 Australijczykami w wieku 21-39 lat, z których wszyscy mieszkali sami, Hughes odkrył, że zamiast przypisywać mniejszą wartość związkom „par seksualnym”, jej uczestnicy dążyli do długotrwałego i zdrowego związku.

W przeciwieństwie do oklepanego (i uwłaczającego) obrazu samotnej starszej kobiety, DePaulo zgadza się, że ludzie, którzy najbardziej boją się samotności, mają prawdopodobnie około 30 lat. Otwiera artykuł, który napisała dla Psychology Today na temat samotności i młodości. Artykuł koncentruje się na pytaniach i odpowiedziach, które przeprowadziła z Wendy Wasson, psychiatrą kliniczną z Chicago. Wasson opisuje, jak wiele jej młodych, samotnych i kobiet w wieku około 25-30 lat odczuwa presję, gdy widzą, jak ich przyjaciele biorą ślub i zakładają rodzinę, napięcie, które dodatkowo potęguje wszechobecny zegar biologiczny.

Kinneret Lahad, profesor na Uniwersytecie w Tel Awiwie, twierdzi, że zrozumienie pojęcia czasu i jego uwikłania w samotność jest konieczne. W artykule z 2012 roku izraelski naukowiec napisał, że samotność jest „zjawiskiem socjologicznym utworzonym i ukształtowanym przez zmieniające się definicje społeczne, normy i oczekiwania społeczne”. Jej zdaniem czas jest reprezentowany przez „zegary społeczne”, takie jak bardzo realna, ale społecznie ratyfikowana czasowość wieku rozrodczego. To podkreśla chęć zawarcia małżeństwa i dalsze piętno bycia singlem.

Ale czy technologia zmienia krajobraz samotności?

Od technologii reprodukcyjnych po media społecznościowe, bycie singlem jest dziś znacznie bardziej płynne niż kiedyś. „Osobom samotnym, które mieszkają samotnie, łatwiej jest być w kontakcie przez cały czas” – mówi DePaulo – „mogą kontaktować się z przyjaciółmi bez wychodzenia z domu, a także mogą korzystać z technologii, aby łatwiej organizować spotkania osobiste”. Przerobiono również branżę randkową; w 2015 r. około 91 milionów ludzi korzystało z aplikacji randkowych na całym świecie (w tym 15% całej populacji dorosłych w Ameryce).

Niezależnie od tego, jak się na to zdecydowałeś, trudno jest obalić ciche piętno związane z samotnością. Ale to nie wszystkie złe wieści. Aby zakończyć sprawy bardziej pozytywnie, bycie singlem to wybór, który może przynieść wielkie korzyści. Każdy, kto utracił miłość, będzie wiedział, że samotność zachęca do poszukiwania duszy, co z kolei prowadzi do odkrywania siebie i ostatecznie do postępu. Odrzucenie społecznych obyczajów i rozkoszowanie się wolnością bycia singlem to niezawodny sposób na podjęcie decyzji o tym, co jest dla ciebie najlepsze. Przede wszystkim, kiedy jesteś gotowy, aby rozpocząć nowy związek, będzie to z właściwych powodów!

Delisha
Delisha
Delisha
MS, RD i pisarz
Delisha jest ekspertem wyposażonym w odpowiednią wiedzę, aby pomóc swoim klientom w podjęciu niezbędnych kroków, aby przekształcić koniec związku lub zawód miłosny w nowe, pozytywne możliwości.

Najlepsze strony randkowe

Prześlij swoją recenzję
Ocena: